5 ciekawostek o rowerach, o których nie miałeś pojęcia

Rower – pojazd znany większości z nas już od lat dziecięcych. Korzystamy z niego rekreacyjnie, używamy jako środek transportu lub w celu zgubienia dodatkowych kilogramów. Są też tacy wielbiciele rowerów, którzy bez przejechania przynajmniej paru kilometrów nie wyobrażają sobie dnia. Jednak czy wiemy już wszystko o tych jednośladach? Przekonajmy się!

  1. Drewniane rowery

Pierwszy rower był praktycznie w całości wykonany z drewna. „Dandy horse” został wynaleziony w 1813 przez barona Karla Draisa w Niemczech i opatentowany w 1818 roku we Francji. Był do pojazd dwukołowy, napędzany przez człowieka, który odpychał się od ziemi stopami. Wykonany z drewna jesionu, które jest wytrzymałe, łatwo je modelować i pozwala na tworzenie mocnych i stosunkowo lekkich konstrukcji, Wyprodukowano nawet kilka tysięcy egzemplarzy, jednak liczne wypadki powodowane przez ówczesnych rowerzystów sprawiły, że coraz więcej regionów zakazywało ich użytkowania, aż całkowicie zniknęły z dróg. Zostały natomiast zastąpione przez bezpieczniejsze konstrukcje. Choć wydaje się, że czasy drewnianych rowerów dawno przeminęły, nie jest to prawda. Parę lat temu drewniane rowery powróciły do łask. Początkowo w formie rowerków startowych dla dzieci. Ich działanie jest takie samo jak w przypadku pierwszego roweru wykonanego z drewna. Dzieci poruszają się na nich odpychając nogami od ziemi. Prawdziwą ciekawostką są natomiast rowery dla dorosłych, drewniana rama jest wykonana zazwyczaj ręcznie, dlatego ich cena jest dość wysoka. Dostępne są modele miejskie i krosowe, można ich używać praktycznie w każdych warunkach. Najdroższy drewniany rower kosztuje 220 tysięcy złotych. Rama została wykonana z wygiętego drewna bukowego, a koła są włókna węglowego, dzięki temu rower nie waży dużo. Nie ma on przerzutek i ręcznych hamulców, hamuje się za pomocą pedałów.

  1. Naj Naj Naj…bijemy rowerowe rekordy

Ludzie chcą być we wszystkim najlepsi, najszybsi, najwięksi. Nie ominęło to również rowerowych maniaków. Osoby na całym świecie konkurują ze sobą i tworzą konstrukcje, które mają bić rekordy – zauważa autor strony https://jaki-rower.pl/.

Największy rower, Najwyższy rower, Najdłuższy rower, Najdroższy rower, Najcięższy rower, Najlżejszy rower

  1. Największy rower- zbudował go Didi Senft z Niemczech, średnica jego kół wynosi 3,3 metra.
  2. Najwyższy rower- ma wysokość 6,15 metra, nazywa się”Stoopidtaller” i skonstruował go Amerykanin Richie Trimble.
  3. Najdłuższy rower-ma aż 35,79 metrów długości i do jego budowy wykorzystano aluminiowe kratownice, które używa się przy stawianiu platform oświetleniowych na koncertach, dzięki temu nie ugina się on pod własnym ciężarem. Przeznaczony jest dla dwóch osób, jedna z przodu kieruje, druga z tyłu pedałuje. Niestety, nie jest on zbyt zwrotny.
  4. Najdroższy rower-posiada wdzięczną nazwę Butterlfy Trek Madone, zaprojektował go słynny, brytyjski artysta Damian Hirst. Jest to dość okrutne dzieło, gdyż na jego ramie, widelcu i obręczach kół umieszczone są skrzydła prawdziwych motyli. Stworzony dla Lance’a Armstronga z okazji jego powrotu do kolarstwa, został przez niego wykorzystany podczas Tour de France w 2009 roku, a następnie sprzedany na aukcji fundacji Livestrong za 500,000 dolarów.
  5. Najcięższy rower- z reguły projektanci rowerów pragną tworzyć jak najlżejsze konstrukcje, jednak nie wszyscy. Są też tacy, którym marzy się bycie twórcą najcięższego roweru. Obecnie takim twórcą jest Niemiec Frank Dose, który w 2016 zbudował rower ważący 940 kilogramów. Możliwe, że wkrótce pobije on swój własny rekord, gdyż jego celem jest waga 1000 kilogramów.
  6. Najlżejszy rower-ważący jedynie 2,7 kilograma jednoślad jest wykonany z super lekkich materiałów, takich jak karbon i tytan. Posiada wszelkie potrzebne elementy, łącznie z przerzutkami i hamulcami, a jego właścicielem jest Jason Woznick z Arizony.

  1. Rowery, które same jadą

Są rowery, które nie wymagają od użytkownika wiele wysiłku włożonego w jazdę. Mowa o rowerach elektrycznych. Idealne na trudne, górskie trasy, podjazd na nich to przyjemność. Pierwsze rowery elektryczne konstruowano już 120 lat temu. Jednym z krajów, gdzie rower elektryczny jest najbardziej spopularyzowany i występuje w codziennym użytku, jest Japonia. Zarówno prywatne, jak i miejskie wypożyczalnie, umożliwiają ich wynajęcie. Są idealne do wielogodzinnego zwiedzania, nadają się do jeżdżenia zarówno po wielkiej metropolii jaką jest Tokyo, jak i w górskich rejonach Kyoto. 6 na 10 używanych rowerów w Japonii, to właśnie rowery elektryczne, które cieszą się również powodzeniem wśród mieszkańców. Rodzice przewożą nimi dzieci, starsi ludzie zażywają na nich ruchu, a nawet służą do przewożenia towaru przez drobnych sprzedawców. Mają zainstalowany akumulator, który napędza silnik, gdy rowerzysta zaczyna pedałować. Dzięki temu, nawet masywne rowery z siedzeniami dla dwójki dzieci, łatwo użytkować w pełnym obciążeniu i podczas podjazdu pod górę. Bez silnika byłoby to często niewykonalne. W zależności od sprawności silnika, pojemności akumulatora, wagi rowerzysty i samego roweru, na jednym ładowaniu pokonamy trasę od 30 do nawet 70 kilometrów. A jeśli nie chcemy ryzykować, że w trakcie wycieczki bateria się wyczerpie i będziemy musieli samodzielnie pedałować, możemy zainstalować dodatkową baterię. Rowery elektryczne zmniejszają natężenie ruchu, ponieważ w porównaniu ze zwykłym rowerem, w jazdę trzeba włożyć mniej energii, czyli np. mniej się pocimy. Dzięki temu ludzie chętniej jadą na rowerze do pracy, nawet jeśli ich strojem służbowym jest garnitur. Łatwiejsze stało się również odwożenie małych dzieci do przedszkola lub szkoły. Dodając do tego argument o szybszym przemieszczaniu, bez konieczności stania w korkach i możliwości uniknięcia tłumów w metrze, przesiadka na rower elektryczny nie dziwi, a wręcz staje się oczywistością. Będąc w Japonii pamiętajcie jednak, by nie jeździć na rowerach szybciej, niż 24 km na h. Unikajcie również jazdy pod wpływem alkoholu, grozi za to grzywna w wysokości 1 mln jenów (ok 30 tys. złotych) oraz 5 lat więzienia.

  1. Im więcej rowerzystów, tym bezpieczniej na ulicach

Rowerzyści nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Uważa się, że często są oni przyczyną wypadków. Jak pokazują jednak badania, jest zupełnie inaczej. Okazuje się, że w miastach, po których porusza się więcej rowerzystów jest mniej wypadków z ich udziałem, niż w miejscowościach w których jest ich mniej. Jest to widoczne wszędzie na świecie. W Portland liczba wypadków zmniejszyła się w ciągu 10 lat z 46 do 28 procent, przy jednoczesnym wzroście rowerzystów. W Holandii liczba śmiertelnych wypadków z udziałem rowerzystów zmniejszyła się o 40 procent w latach 1977 – 1997, w tym czasie liczba użytkowników rowerów wzrosła o 45 procent. W Berlinie w latach 1990 – 2007 liczba rowerzystów podwoiła się, a liczba wypadków spadła o 38 procent.

Tendencja widoczna w wielu miastach na świecie jest łatwa do wytłumaczenia. Wraz z większą ilością rowerzystów zwiększa się ich widoczność na drodze. Inni uczestnicy dróg są świadomi ich istnienia i tego, że mogą ich spotkać podczas jazdy. Dzięki temu zmieniają swoje zachowanie na drodze i po prostu bardziej uważają. Miasta również dostosowują się do większej ilości rowerzystów, powstaje dla nich infrastruktura, czyli np. ścieżki rowerowe. Na rowery przesiadają się również kierowcy samochodów, zwłaszcza wtedy, gdy rower zapewnia im szybszy dojazd do celu, bez konieczności stania w korkach. Mniej samochodów, to również mniej wypadków, w których rowerzysta jest bardziej narażony na poważne urazy a nawet śmierć.

  1. Jedź i oszczędzaj energię

Choć może się to wydawać niemożliwe, jazda na rowerze pozbawia nas mniej energii niż chodzenie. Obie aktywności są napędzane siłą naszych mięśni, jednak przejechanie 1 kilometra pozwali nam zaoszczędzić 61 kalorii, w porównaniu do przejścia pieszo jednego kilometra. Na przejechanie określonego dystansu zużywamy czterokrotnie mniej energii, niż idąc pieszo. Kiedy zjeżdżamy z górki, grawitacja jeszcze bardziej zmniejsza wysiłek włożony w jazdę, a więc jednocześnie zużycie energii.

Więcej ciekawostek znajdziecie na rowerowym blogu https://jaki-rower.pl/porady-rowerowe/.

 

Posted by Bogdan Ligęza

Entuzjasta nowoczesnych technologii. Redaktor Bloga Technologicznego ForumWiedzy.pl oraz prowadzący kanał ForumWiedzy.pl na YouTube.

Website: http://www.youtube.com/c/forumwiedzy?sub_confirmation=1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nine + 16 =